Dobry Pasterz. Niedziela modlitwy za powołanych.

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, a owce postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych. Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił. Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony - wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby /owce/ miały życie i miały je w obfitości.
(J 10,1-10)



Dzisiejszy dzień w liturgii Kościoła nazywamy Niedzielą Dobrego Pasterza. Ewangelia według św. Jana wskazuje nam na Jezusa, który nazywa siebie Pasterzem. Wspólnota wierzących modli się w szczególności o nowe i święte powołania kapłańskiego, zakonne i misyjne. 
Jest to bardzo ważna troska życia Kościoła, zwłaszcza gdy kapłaństwo, życie zakonne chce się przekreślić. Oczywiście, czasami powodem tego są osoby powołane. Na szczęście, jest to mała liczba, a ich postawa powinna budzić w nas pragnienie modlitwy za nich, aby zmieniły swoje życie.

    Chciałbym się z wami pochylić  nad misją ludzi powołanych do szczególnej posługi w Kościele. Każdy człowiek ma potrzebę jakiegoś drogowskazu, oparcia, pomocy, rady w którą stronę iść w swoim życiu. Niewątpliwie w sferze wiary są to kapłani, osoby zakonne, które wskazują drogę do Boga, przez nauczanie i świadectwo życia. Kapłaństwo jest niezwykłym darem wiązania ludzi z Bogiem, przez głoszenie słowa Bożego, sprawowanie sakramentów świętych. Nie piszę o tym tylko dlatego, że sam jestem kapłanem, ale człowiekiem który sam korzysta z posługi kapłańskiej obecnej w sakramentach.

   Bardzo często powtarza się utartą opinię, że brakuje powołań. Nie jest to do końca prawda. Chrystus powołuje, ale młodzi mają w sobie dużo lęku, czy pójść tą drogą. Dlatego tak ważne jest świadectwo kapłanów i osób konsekrowanych. Pozwólcie, że krótko podzielę się świadectwem własnego powołania. To prawda, Bóg mnie wybrał i zaprosił do kapłaństwa, ale posłużył się człowiekiem, moim przyjacielem kapłanem, który pracował w mojej rodzinnej parafii jako wikariusz. To on zaszczepił we mnie pragnienie bycia księdzem, przez poświęcony czas, świadectwo życia, które spowodowało, że chce żyć tak jak on (jak kapłan). Jestem wdzięczy Bogu za tego człowieka i jego życie.

Chrystus prosi, abyśmy każdego dnia modlili się do Boga o powołania "bo żniwo jest wielkie". Dzisiaj jest szczególny dzień modlitw o świętość osób powołanych.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Chrześcijańska mądrość... Wisdom of Christianity...

Głos Boga... God's voice...