Życie drogą do wieczności. XXVI niedziela zwykła

Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza; nadto i psy przychodziły i lizały jego wrzody. Umarł żebrak, i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany. Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu. Lecz Abraham odrzekł: Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A prócz tego między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać. Tamten rzekł: Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca. Mam bowiem pięciu braci: niech ich przestrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki. Lecz Abraham odparł: Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają. Nie, ojcze Abrahamie - odrzekł tamten - lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą. Odpowiedział mu: Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą.
 (Łk 16,19-31)




Życie choć piękne tak kruche jest
Wystarczy jedna chwila by zgasić je
Życie choć piękne tak kruche jest
Zrozumiał ten kto otarł się o śmierć

 

   Są to słowa zespołu muzycznego "Golden life" z 1994 roku, które wpisują się w tekst dzisiejszej Ewangelii. Pan Jezus posługując się przypowieścią o bogaczu i Łazarzu, podkreśla że życie ludzkie jest przejściowe, chwilowe. Oczywiście znamy tę prawdę i nie jest ona wielkim odkryciem, ale Bóg przypomina nam o niej. To życie ziemskie jest połączone z wiecznością, już tutaj na nią pracujemy.

   Ks. Piotr Pawlukiewicz określił nasze życie jako dopasowywanie się do Boga. Mamy te kilkadziesiąt lat, aby kształtować swoje myśli, czyny, decyzje na wzór Jezusa Chrystusa. To trudne wyzwanie, ale Bóg wyciąga rękę w postaci modlitwy i sakramentów.

   Już teraz pracuję na wieczność. Boże dopomóż!!!


Życzę dobrej niedzieli i tygodnia. Szczęść Boże.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Miejsce Boga... The Place of God...

Tabor...

Znak zbawienia... The Sign of Redemption...