Rodzina przeszkodą dla "nowoczesnej" Europy...

rodzina.wiara.pl
W ostatni piątek w polskim Sejmie odrzucono projekty o tzw. związkach partnerskich. Moją uwagę na tą sprawę zwróciła opinia jednej z zachodnioeuropejskiej gazety, która twierdzi że Polska w tej kwestii tkwi we Wschodniej Europie. W tej że samej zachodniej i północnej części starego kontynentu społeczeństwa zmagają się z kryzysem rodziny, rozpada się wiele rodzin, związków, dzieci posiadają wielu "rodziców". Panuje brak normalnych relacji ludzkich, co powoduje że człowiek czuje się samotny, zagubiony i pozbawiony tożsamości. Jeżeli chce się spojrzeć w prawdzie, to ten "nowoczesny model" społeczeństwa nie funkcjonuje. Zaburza normalność, która jest wpisana w ludzką naturę. Warto zwrócić uwagę, że minęło wiele wieków ludzkiej historii i żaden model społeczeństwa nie sprawdził się tak dobrze jak rodzina w oparciu o relację mężczyzny i kobiety.  A tak poza tym, wolę w tej kwestii być we "Wschodniej Europie", niż żyć społeczeństwie, które jest pozbawione podstawowej komórki społecznej jaką jest rodzina.

Jan Paweł II, Familiaris Consortio 86: Przyszłość ludzkości idzie poprzez rodzinę!

Proponuję obejrzenie filmu nakręconego przez "Frondę" w 2005 roku, pod tytułem "Postęp po szwedzku", który podejmuje problematykę miejsca rodziny we współczesnej Europie:

http://www.youtube.com/watch?v=74UGqGN23II

Pozdrawiam.


Komentarze

  1. Na samym początku, pragnę ks. podziękować za podjęcie prowadzenia bloga, a tym samym za poruszanie ważnych tematów i dzielenie się Słowem Bożym-to bardzo ubogaca.
    Chciałabym podzielić się osobistą refleksją na temat powyższego artykułu. Jestem kobietą i wiem, że jesteśmy jak kwiaty, które kierują się ku światłu. Niestety można przed nami postawić lustro i wówczas promienie świetlne odbijają się od niego i nasz kierunek nie zawsze jest dobry. Dlatego tak ważne jest postawienie sobie pytania: KU KOMU, KU CZEMU KIERUJE SWOJE PRAGNIENIA? Jest to istotne aby obrać dobry kierunek w budowaniu fundamentu pod przyszłą rodzinę.
    Jeżeli chodzi o drugą część artykułu to śmieszy mnie współczesne pojęcie "nowoczesności". posiadanie dzieci przez osoby homoseksualne jest sprzeczne z naturą. Zamiast się rozwijać to tak naprawdę się cofamy.
    Na koniec pragnę podkreślić, iż to że większość ma pewne zdanie to nie oznacza że to oni mają rację.
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuje za bloga i ciekawe artykuły!
    Ja od niemal roku mieszkam w Norwegii i przez ten czas spotkałem wiele porozbijanych rodzin. Statystyka mówi, że jest to ok 35% rozwodów w pierwszych 5 latach (!) nie wspominając o parach żyjących 'na kocią łapę' których tu bardzo wiele. Niestety muszę przyznać, że w kraju dobrobytu tutejszym ludziom tak bardzo brakuje darmowej miłości i otwartości na Boga, którą można zaobserwować w afryce czy ameryce łacińśkiej.
    Pamiętam jedno kazanie Ks. Pawlukiewicza w którym opowiadał historię człowieka zesłanego na Sybir. Mówił on, że właśnie tam zawiązał najwspanialsze przyjaźnie oraz stwierdził, że był najcudowniejszy czas jego życia. Wszyscy stanowili jedność modląc się, stawali za sobą murem i za każdego z przyjaciół byli gotowi oddać życie.
    Niech nas wszystkich Pan Błogosławi i ukaże swoją darmową, najcenniejszą z wszelkich wartości miłość!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Chrześcijańska mądrość... Wisdom of Christianity...

Głos Boga... God's voice...