sobota, 18 lutego 2017

Bóg Miłosierdzia... God of Mercy...

VII Niedziela Zwykła... VII Sunday in Ordinary Time... 



(Mt 5,38-48)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano: "Oko za oko i ząb za ząb". A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nastaw mu i drugi. Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące. Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie. Słyszeliście, że powiedziano: "Będziesz miłował swego bliźniego", a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.



Jezus poraz kolejny opowiada o relacjach między ludźmi. Te słowa podkreślają, jak potężna jest miłość. Jest to bardzo potężna broń przeciw przemocy. Wydaje się, że to naiwne, ale miłość daje nam prawdziwą siłę.

Oczywiście, mamy prawo do samoobrony, Chrystus mówi nam, że  powinniśmy bronić naszej godności, jednak przemoc tworzy więcej niewiści. To jest jak ogień w walce z ogniem.

Przemoc powoduje zniszczenie i nienawiść. Chrześcijaństwo było i zawsze będzie religią pokoju. Pięknym przykładem jest postawa prześladowanych chrześcijan na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Cierpią dużo, ale nie szukają zemsty.  Jeden chrześcijanka z Iraku powiedziała - wołając o pokój, mówiąc, że nigdy nie będzie szukał zemsty dla swoich wrogów.

Taka postawa jest oczywiście bardzo trudna do osiągnięcia, ponieważ kiedy doświadczamy krzywdy, chcemy zemsty. Ale to tylko prowadzi do większej przemocy. To jest droga do nikąd.

Jezus Chrystus nie szukał zemsty dla  prześladowców. To jest to, co nazywamy miłością.

Pamiętam jedną historię; zakonnica w komunistycznym kraju, która była więziona i prześladowana. Cierpiała wiele, ale nigdy nie narzekała. Pewniego dnia, żołnierz zapytał ją: "Dlaczego jesteś taka dobra dla mnie, chociaż jestem okrutny dla ciebie". Ona odpowiedziała: "Bo jestem chrześcijanką a mój mistrz zmarł za mnie bez narzekania. Nakazał nam kochać naszych wrogów. "Nie wiemy, co się stało z tym żołnierzem, ale to co powiedziała zakonnica jest postawą chrześcijaństwa. Żadna przemoc, tylko miłość.

Możemy zrobić znacznie więcej, dzięki miłości, pokojowi i dobru niż nienawiścią, krzywdą i zemstą. Jezus Chrystus przychodzi do każdego grzesznika z łaską przebaczenia i dzięki temu wiele osób zmieniło swoje życie.

Jezu Chryste, proszę Cię o miłosierdzie i serce pełne miłości.





Matthew 5:38-48
Jesus said to his disciples: ‘You have learnt how it was said: Eye for eye and tooth for tooth. But I say this to you: offer the wicked man no resistance. On the contrary, if anyone hits you on the right cheek, offer him the other as well; if a man takes you to law and would have your tunic, let him have your cloak as well. And if anyone orders you to go one mile, go two miles with him. Give to anyone who asks, and if anyone wants to borrow, do not turn away.
  ‘You have learnt how it was said: You must love your neighbour and hate your enemy. But I say this to you: love your enemies and pray for those who persecute you; in this way you will be sons of your Father in heaven, for he causes his sun to rise on bad men as well as good, and his rain to fall on honest and dishonest men alike. For if you love those who love you, what right have you to claim any credit? Even the tax collectors do as much, do they not? And if you save your greetings for your brothers, are you doing anything exceptional? Even the pagans do as much, do they not? You must therefore be perfect just as your heavenly Father is perfect.’



Jesus again tells us about relationships among people. This time, He emphasises how powerful is love. It is a very powerful weapon against violence. It seems to be naive, but love gives us real strength. 

Of course, we have the right to self-defence, but Christ tells us that first of all we should defend our dignity. Violence creates more violence. It’s like fighting fire with fire.

Violence causes destruction and hatred. Christianity was, is and will always be the religion of peace. A beautiful example is the attitude of persecuted Christians in the Middle East and Africa. They suffer a lot, but they don’t seek revenge. I would like to repeat what one Christian woman from Iraq said – she was crying for the peace and said that she would never seek revenge against her enemies.

Such attitude is of course extremely difficult to achieve, because when we experience harm, we want to revenge. But it leads only to more violence. It is a way to nowhere.

Jesus Christ did not seek revenge, but he forgave all His oppressors. That is what we call love.

I remember one story; There was a nun in a communist country who was imprisoned and persecuted. She suffered a lot, but she never complained. One day, a soldier asked her: “Why are you so good to me although I am cruel to you?” She answered: “Because I am a Christian, and my Master died without complaining. He also told us to love our enemies.”  We do not know what happened to this soldier, but what the nun said is the core of Christianity. No violence, only love.

We can do much more thanks to love, peace and good than hatred, harm and revenge. Jesus Christ comes to every sinner with mercy and thanks to that many people changed their lives.


Jesus Christ I ask you for a merciful and full of love heart.

sobota, 11 lutego 2017

Fundament Bożej Miłości... Foundation God's Love...


VI Niedziela Zwykła... VI Sunday in Ordinary Time...

(Mt 5,17-37)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Słyszeliście, że powiedziano przodkom: "Nie zabijaj"; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu <Raka>, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł <Bezbożniku>, podlega karze piekła ognistego. Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar twój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj. Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz. Słyszeliście, że powiedziano: <Nie cudzołóż*. A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już w swoim sercu dopuścił się z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła. Powiedziano też: <Jeśli kto chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy>. A Ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę, poza wypadkiem nierządu, naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa. Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: <Nie będziesz fałszywie przysięgał*, <lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi*. A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi>.

Pan daje nam jeden z dłuższych fragmentów Ewangelii, wiele tematów, które są poruszane przez Jezusa.

Chciałbym zatrzymać się na jednym  nauczaniem Jezusa o relacji z innymi ludźmi.

Jeden z pisarzy chrześcijańskich Tomas Merton powiedział, nikt nie samotną wyspą. To prawda, jesteśmy na co dzień wśród różnych ludzi, i nie jest możliwe istnienie samemu, przynajmniej tutaj, bo w każdym czasie spotykamy się z rodziną, w pracy, na ulicy.

Jezus Chrystus jest świadomy tego, i dlatego mówi o życiu w harmonii. Wydaje nam się to coś,  jako  idealizm. Tak, jest to trudne do akceptacji, gdy słyszymy codziennie o wojnach, zbrodniach, nienawiści i braku szacunku dla ludzkości.

Warto przypomnieć,  fundamelną zasadę Boga, będziecie kochać Boga i bliźniego jak siebie samego. Jest to konieczne i potzrebne dla chrześcijanina.

Oczywiście, nie jest to banalne zadanie, brak miłości i szacunku jest wynikiem wielu win i nienawiści, i dla tego tak wiele potzreba modlitwy. Dla Jezusa nic nie jest możliwe.

Chcąc zmienić współczesny świat, i pokonać uprzedzenia, powinniśmy zacząć od nas. 

Myślę, że dziś zapominamy o jednym prostym a z drugiej strony wymagającego słowa, "przepraszam", które uczy nas pokory i szacunku do innych i siebie. Kilka dni temu rozmawiałem z jednym mężczyzną, który powiedział, że nasza godność i szacunek są zbudowane w oparciu o szacunek bliźniego.

Oczywiście, że istnieją sympatie i antypatie, ale realizując przykazanie miłości, jesteśmy w stanie uczynić ten świat trochę lepszym.

Jezu Chryste, daj mi moc i siłę do poszanowania mojego brata i siostry, którzy są moimi bliźnimi.



Matthew 5:17-37
Jesus said to his disciples, ‘Do not imagine that I have come to abolish the Law or the Prophets. I have come not to abolish but to complete them. I tell you solemnly, till heaven and earth disappear, not one dot, not one little stroke, shall disappear from the Law until its purpose is achieved. Therefore, the man who infringes even one of the least of these commandments and teaches others to do the same will be considered the least in the kingdom of heaven; but the man who keeps them and teaches them will be considered great in the kingdom of heaven.
  ‘For I tell you, if your virtue goes no deeper than that of the scribes and Pharisees, you will never get into the kingdom of heaven.
  ‘You have learnt how it was said to our ancestors: You must not kill; and if anyone does kill he must answer for it before the court. But I say this to you: anyone who is angry with his brother will answer for it before the court; if a man calls his brother “Fool” he will answer for it before the Sanhedrin; and if a man calls him “Renegade” he will answer for it in hell fire. So then, if you are bringing your offering to the altar and there remember that your brother has something against you, leave your offering there before the altar, go and be reconciled with your brother first, and then come back and present your offering. Come to terms with your opponent in good time while you are still on the way to the court with him, or he may hand you over to the judge and the judge to the officer, and you will be thrown into prison. I tell you solemnly, you will not get out till you have paid the last penny.
  ‘You have learnt how it was said: You must not commit adultery. But I say this to you: if a man looks at a woman lustfully, he has already committed adultery with her in his heart. If your right eye should cause you to sin, tear it out and throw it away; for it will do you less harm to lose one part of you than to have your whole body thrown into hell. And if your right hand should cause you to sin, cut it off and throw it away; for it will do you less harm to lose one part of you than to have your whole body go to hell.
  ‘It has also been said: Anyone who divorces his wife must give her a writ of dismissal. But I say this to you: everyone who divorces his wife, except for the case of fornication, makes her an adulteress; and anyone who marries a divorced woman commits adultery.
  ‘Again, you have learnt how it was said to our ancestors: You must not break your oath, but must fulfil your oaths to the Lord. But I say this to you: do not swear at all, either by heaven, since that is God’s throne; or by the earth, since that is his footstool; or by Jerusalem, since that is the city of the great king. Do not swear by your own head either, since you cannot turn a single hair white or black. All you need say is “Yes” if you mean yes, “No” if you mean no; anything more than this comes from the evil one.’


This time we listened to one of the longest gospels. It covers many subjects that were raised by Jesus. 

I would like to focus on one teaching of Jesus – about relationships with other people. 

One of the Christian writers – Tomas Merton said: “No man is an island.” That's true, every day we spend among different people, and it is not possible to exist alone, at least here, because every time we meet somebody – at home, at work, on the street. 

Jesus Christ knows about it and so he tells us about the importance of living in harmony. It seems to be very idealistic. Yes, it is hard to believe in harmony when we hear about wars, crimes, hatred and lack of respect for humanity. 

It is worth to remind the fundamental law of our faith: “You shall love the Lord your God with all your heart and with all your soul and with all your mind [...] and You shall love your neighbour as yourself.” This is Christian imperative given by God and repeated by Jesus. 

Of course, it is not an easy task. Lack of love and respect is the result of hatred, and to change the world we need to pray. For Jesus everything is possible. 

We should start this change with ourselves if we also want to change the modern world and overcome any prejudices.  Good and harmony is what our community needs most. 

I think that we often we forget about one, very simple yet very demanding word – “sorry”, which teaches us humility and respect to other people as well as to ourselves. A couple of days ago I spoke to one man who said that our dignity and authority are built on respect for our neighbours. 

I am aware that we are only humans and we have our likes and dislikes, but if we start with ourselves, we will be able to make this world better. 


Jesus Christ, give me power and strength to respect my brothers and sisters. 

sobota, 4 lutego 2017

Sól ziemi...Salt of earth...

V Niedziela Zwykła... V Sunday in Ordinary Time...



(Mt 5,13-16)
Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.





Podczas czytania dzisiejszej Ewangelii, zdajemy sobie sprawę, że Jezus Chrystus wykorzystywał  wiele przypowieści i historii, które wyjaśnione Dobrą Nowinę. Język Jezusa był żywy, a ludzie byli w stanie zrozumieć Dobrą Nowinę.

Tym razem Chrystus używa przypowieść o soli i światła. Sól była i jest powszechnie stosowana w życie codziennym. W przeszłości służyła jako środek konserwujący, a dziś wiele osób stosuje  jako przyprawę.

To porównanie z codzienności, wpłynęły na postrzeganie słów Jezusa jako  potrzebne i konieczne.

Mając "sól" w sobie, to znaczy: być świadkiem Jezusa Chrystusa. Ta duchowa sól jest moją wiarą, zaufaniem do Boga,  przykładem dobra, pokorą i miłością bliźnich.

Jezus Chrystus potrzebuje nas, tak samo jak 2000 lat powołując Apostołów. Dziś my jesteśmy Apostołami, którzy będą tą "solą",  dająca prawdziwy smak wiary i chrześcijaństwa.
Współczesny świat wiele lat temu przestały słuchać nauczycieli, pustych słów, ponieważ ludzie chcą czynów, które świadczą o wielkości chrześcijaństwa.

Zbawiciel dzieli się z nami odpowiedzialność za odkupienia rodzaju ludzkiego. W Ewangelii według Marka czytamy: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!

Życia chrześcijanina jest współpracą z Bogiem w dziele zbawienia. Zadanie to zostało dane w chrzcie świętym, a potwierdzone w sakramencie bierzmowania.

Jezus mówi, nasze czyny idą przed nami, każde dobro jest świadectwem o Chrystusie. 

 Istnieje związek między dobrem i głoszeniem Ewangelii. Wielu misjonarzy, którzy udali się do Afryki, Ameryki Łacińskiej, Azji, zaczęli głoszenie Jezusa Chrystusa za pomocą dobra i życzliwości, po czym następnie wyjaśniali prawdy wiary. Najpierw zbudowano szpitale, domy, pomagano ludziom w codziennym życiu, a potem głoszono naukę. Po pierwsze misjonarze głosili Ewangelię dobrymi czynami, a następnie słowami.

Dzisiaj ludzie potrzebują miłości Boga, a my jesteśmy świadkami tej miłości.

Jezu Chryste, niech moje życie będzie pięknym przykładem Twojej miłości i apostolstwa.



Matthew 5:13-16
Jesus said to his disciples, ‘You are the salt of the earth. But if salt becomes tasteless, what can make it salty again? It is good for nothing, and can only be thrown out to be trampled underfoot by men.
  ‘You are the light of the world. A city built on a hill-top cannot be hidden. No one lights a lamp to put it under a tub; they put it on the lamp-stand where it shines for everyone in the house. In the same way your light must shine in the sight of men, so that, seeing your good works, they may give the praise to your Father in heaven.’


While reading today’s gospel we realise that Jesus Christ used many parables and stories which helped Him to explain the truth about the Good News. He used a vivid language and thanks to that other people were able to understand the gospel.

This time Jesus Christ told them the parable of salt and light. Salt is very important to people.  In the past, it was used as a protective measure and today a lot of people use it as a spice. 

Salt represents something needed and necessary.  

To have "salt" in myself means to be the witness of Jesus Christ. That spiritual salt is our faith, trust in God, humility and love. 

Just like 2000 years ago Jesus still needs Apostles. But today we are the Apostles of Jesus, and because of that we should be the "salt" that gives a real taste of what is faith and Christianity. 

Many years ago the whole world stopped for a while to listen to the teacher. Nowadays, what people need is action, a great proof of Christianity.

Our Saviour places on us great responsibility for redemption. In the gospel according to Mark we can also read: “Go into all the world, and proclaim the Good News to the whole creation.”
Our Christian's life means cooperation with God. This task was given to us through baptism and confirmed in the Sacrament of Confirmation. 

Our actions are the testimony of Christ for the modern world.

There is a relation between goodness and a testimony of our faith. Many missionaries go to Africa, Latin America and Asia; they start preaching trough goodness and kindness, and they try to explain the truth of our faith. They build hospitals, houses, they feed people and help them in many other ways. First of all missionaries preach the gospel through their actions, and later through their words.  

Today people need God's love, and we are the witnesses of this love. 

Jesus Christ, may my life be a beautiful example of your love. 




sobota, 28 stycznia 2017

Boża logika... God's logic...


(Mt 5,1-12a)
Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami: Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy /ludzie/ wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie.


Dzisiejsza Ewangelia według Mateusza należy do pięknych mów Jezusa na Górze Błogosławieństwa. Jest to jedna z najważniejszych wypowiedzi Chrystusa, która jest sensem naszej wiary.

Jezus mówi, co to znaczy być szczęśliwym, ponieważ słowo błogosławieństwo  pochodzi z języka greckiego i oznacza; szczęśliwy.

Mistrz mówi, jeśli chcesz być szczęśliwy, Badź cichy, pokój czyniący, ubogi w duchu,   przgnący sprawiedliwości, miłosierny, czystego serca i bądź gotowy do prześladowań.

Podczas gdy czytamy te słowa, wydają  się one być nierealne. Taka postawa jest wręcz przeciwna do dzisiajszych wymagań. To brzmi, jak mója zgoda na odrzucenie i nadstawianie mojego policzka.

Dziś trzeba być twardym, walczącym o swoje  życie i własność. Nie mogę z tego zrezygnować.
Jezus Chrystus mówi coś innego. Bądź z pokorny, pokój czyniący, czystego serca, mając pragnienie sprawiedliwości.

Tak, to jest moja droga. On otrzymał te wskazania i wartości z góry. Ponieważ pieniądze, władza, pływy, dzisiaj są, a jutro może ich nie być.

Dobra materialne nie podano raz na zawsze.

Jezus Chrystus ma wartości ponadczasowe. Jego słowa, mają życie wieczne. Najważniejsze co warto posiadać, to Boga w sercu, to znaczy posiadać ów błogosławieństwa, które dają życie wieczne. To wszystko nie przeminie, bo Bóg i Jego nauczanie jest wieczne.

Jezus Chrystus nie pozostawia nas bez pomocy, on rozumie, że bez Jego wsparcia nie jesteśmy w stanie osiągnąć błogosławieństw, to znaczy mieć Boga w naszym sercu.

Każda modlitwa, Eucharystia i spowiedź daje możliwość czystego życia wewnętrznego, to wszystko jest w zasięgu ręki, jeśli chcemy osiągnąć.

Mój Zbawiciel, proszę Cię za łaskę błogosławieńtw, niech one mieszkają w moim życiu.





Matthew 5:1-12
Seeing the crowds, Jesus went up the hill. There he sat down and was joined by his disciples. Then he began to speak. This is what he taught them:
‘How happy are the poor in spirit;
  theirs is the kingdom of heaven.
Happy the gentle:
  they shall have the earth for their heritage.
Happy those who mourn:
  they shall be comforted.
Happy those who hunger and thirst for what is right:
  they shall be satisfied.
Happy the merciful:
  they shall have mercy shown them.
Happy the pure in heart:
  they shall see God.
Happy the peacemakers:
  they shall be called sons of God.
Happy those who are persecuted in the cause of right:
  theirs is the kingdom of heaven.
‘Happy are you when people abuse you and persecute you and speak all kinds of calumny against you on my account. Rejoice and be glad, for your reward will be great in heaven.’




Today's Gospel according Matthew belongs to beautiful talk of Jesus on the Mountain of the Blessing. This is one the most important talks of Christ, which is sense of our faith.

Jesus says, what does it mean to be happy, because the word blessing comes from the Greek word, it means; happy.

The Mater says, if you want to be happy, be meek, peacemaker, poor in spirit, gently, hungry of justice, merciful, pure of heart, and to be ready for persecution.

While we are reading it, it seems to be unreal. This attitude is on the contrary with the modern life. It sounds, like my permission for rejection and flapping my cheek.

Today it has to be hard, militant for my life and owning, money. I cannot give up for my enemies, and Jesus Christ says something different. Be humbly, peacemaker, pure heart, having desire of the justice.

Yes, he gets these indications and values from the mountain, because money, power are tidal.  Today it is, tomorrow might does not exist.

Material goods do not given for one time forever.

Jesus Christ has values timeless. My words have eternal life. The most important, to have God in heart, it means be humbly, peacemaker, hungry of the justice, merciful, gently, poor in spirit, and ready for persecution, this is a way of timeless, which gives you an eternal life. This everything never pass, cause God and his teaching is eternal.

Jesus Christ does not leave us without help, he understands, that without his support we are not able to achieve the blessing, it means to have God in our heart. 

Every prayer, Eucharist, and confession give abilities for pure inner life, all this is at hand, if we want to achieve.

My Saviour, I ask you for your grace, may your blessings dwell in my life.





niedziela, 22 stycznia 2017

Nadchodzący Bóg... God is coming...

III Niedziela Czasu Zwykłego

III Sunday in Ordinary Time


(Mt 4,12-23)
Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: Ziemia Zabulona i ziemia Neftalegou, Droga morska, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci światło wzeszło. Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie. Gdy Jezus przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi. Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim. A gdy poszedł stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci, Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim. I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu.




Podczas czytania dzisiejszej Ewangelii według Mateusza, możemy mieć wrażenie, że Jezus Chrystus był bardzo blisko ludzi od samego początku swojej działalności. Był bardzo aktywny i podróżował po Palestynie, rozmawiałem z nimi, słuchał ich i leczył ich dolegliwości.

Jezus Chrystus był świadomy swojej pracy i misji. On kocha nas wszystkich i nigdy nie jest obojętny na los innych ludzi.

Wybór Piotra i Andrzeja jako Jego apostołów, nawiedzanie i leczenia chorych ludzi, słuchanie ich i pomoc im - to dowody, że Bóg jest blisko nas. Jezus Chrystus jest zawsze obok nas.

To samo dzieje się dzisiaj, że Jezus jest prawdziwym Bogiem, to On jest z nami każdego dnia.

Zbawiciel przychodzi i chce się z nami spotkać i wysłuchać nas. On chce dotknąć nasze rany i leczyć je. Jego misja nie jest skończona, dopóki istnieje ten świat.

Jezus Chrystus jest blisko nas. Podobnie jak 2000 lat temu, chce nas słuchać, pomogać nam i leczyć nasze choroby.

". Chcę, żebyś była szczęśliwy, ponieważ Twój los nie jest obojętny dla mnie", "Jestem Bogiem miłości", mówi Jezus: "Ja nie jestem daleko od ciebie, jestem twoim Zbawicielem, który jest blisko ciebie ,

Chciałabym obdarzyć cię moją łaską, lekarstwem i świętością, ale potrzebuję twojej wolnej woli ".

Podobnie jak 2000 lat temu, on wciąż jest obecny i jest w stanie pomóc nam, w zgodzie z nasż wolą.


Mój Zbawicielu, otwieraj codziennie moje serce na Twoją pomoc, a moja dusza niech będzie gotowa na przyjęcie Bożej łaski, która mnie uzdrawia. 





Matthew 4:12-23
Hearing that John had been arrested, Jesus went back to Galilee, and leaving Nazareth he went and settled in Capernaum, a lakeside town on the borders of Zebulun and Naphtali. In this way the prophecy of Isaiah was to be fulfilled:
‘Land of Zebulun! Land of Naphtali!
Way of the sea on the far side of Jordan,
Galilee of the nations!
The people that lived in darkness has seen a great light;
on those who dwell in the land and shadow of death
a light has dawned.’
From that moment Jesus began his preaching with the message, ‘Repent, for the kingdom of heaven is close at hand.’
  As he was walking by the Sea of Galilee he saw two brothers, Simon, who was called Peter, and his brother Andrew; they were making a cast in the lake with their net, for they were fishermen. And he said to them, ‘Follow me and I will make you fishers of men.’ And they left their nets at once and followed him. Going on from there he saw another pair of brothers, James son of Zebedee and his brother John; they were in their boat with their father Zebedee, mending their nets, and he called them. At once, leaving the boat and their father, they followed him.
  He went round the whole of Galilee teaching in their synagogues, proclaiming the Good News of the kingdom and curing all kinds of diseases and sickness among the people.



While we’re reading today's Gospel according to Matthew, we may have a feeling that Jesus Christ was very close to other people from the very beginning of His work. He was very active and travelled across Palestine, talked to other people, listened to them and cured their illnesses.

Jesus Christ was conscious about His work and mission from its very beginning. He loves all of us and He is never indifferent to the fate of other people.

Choosing Peter and Andrew as His apostles, visiting and curing sick people, listening to them and helping them – those are proofs that God is close to us. Jesus Christ is always standing next to us.

The same thing happens today, because Jesus is the real God, so He is with us every day.

The Saviour is coming and wants to meet us and listen to us. He wants to touch our wounds and cure them. His work is not over, because this word still needs Him and His support.

Jesus Christ is close to us. He still asks us if we need His help. Just like 2000 years ago, He wants to listen to us, help us and cure our illnesses.

“I am God of love”, He says, “I want you to be happy, because your fate is not indifferent to me.” Jesus says: “I am not far from you, I am your Saviour, who is near to you.

I would like to bestow you with my grace, remedy and sanctity, but I need your free will.”

Just like 2000 years ago, He is still present and able to help us if we only want to.


My Saviour, I would like to pray especially today for your help. May my heart be open every day for your help, may my soul be ready for your sanctity and remedy.