sobota, 3 grudnia 2016

Boża Droga... A way of God...


(Mt 3,1-12)
W owym czasie wystąpił Jan Chrzciciel i głosił na Pustyni Judzkiej te słowa: Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie . Do niego to odnosi się słowo proroka Izajasza, gdy mówi: Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, Dla Niego prostujcie ścieżki. Sam zaś Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a jego pokarmem była szarańcza i miód leśny. Wówczas ciągnęły do niego Jerozolima oraz cała Judea i cała okolica nad Jordanem. Przyjmowano od niego chrzest w rzece Jordan, wyznając przy tym swe grzechy. A gdy widział, że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? Wydajcie więc godny owoc nawrócenia, a nie myślcie, że możecie sobie mówić: Abrahama mamy za ojca, bo powiadam wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi. Już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. Ja was chrzczę wodą dla nawrócenia; lecz Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie; ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów. On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku i oczyści swój omłot: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym.



Druga niedziela Adwentu. Czas biegnie bardzo szybko; pozosatały dwa tygodniedo  Bożego Narodzenia. W dzisiejszej Ewangelii według Mateusza, spotykamy się Jana Chrzciciela, który zachęca do pokuty. Wielu ludzi z Jerozolimy i innych miejsc w Palestynie przychodzi do Jana i pyta Go: co możemy zrobić, aby przygotować nasze serca na przyjście Mesjasza.


Jest to bardzo aktualne pytanie, także w dzisiejszych czasach. Co możemy zrobić dla Chrystusa? Jan mówi, że powinniśmy się nawrócić.
W jaki sposób? Musimy zmienić nasze życie; odrzucić nasze grzechy i słabości. Stać się zupełnie nowymi ludźmi, dzięki łasce Boga.

Pierwszym bardzo ważnym krokiem, aby to zrobić, jest znalezienie woli i pragnienie zmiany własnego życia. Drugą rzeczą, to wspólpraca z Duchem Świętym, który jak ogień z Ewangelii - jest w stanie spalić nasze grzechy w miłości Bożej.

Ale jest jeszcze pytanie, jak to zrobić.

Odpowiedź brzmi - w sakramentach i modlitwie. W sakramentach Eucharystii i Pojednania, które pomogą nam zachować czyste serca.

Dziś otrzymujemy  jeszcze jedną odpowiedź. Ta niedziela jest niedziela Biblii (w Wielkiej Brytanii).

Biblia to książka z dużą ilością porad o tym, jak powinniśmy żyć.

Biblia jest Słowem Bożym, to jest Księga przetłumaczona na największą liczbę języków.
Jest Ona Objawieniem Bożym. Została napisany przez człowieka, ale głównym autorem jest Bóg.


Biblia pozwala nam odnaleźć siebie. Jest to klucz, który pomaga nam zrozumieć samych siebie, bo Bóg nas rozumie. On jest Stwórcą. Słowo Boże jest źródłem odpowiedzi na wiele pytań. Natura ludzka nie zmienia się; jest taka sama jak sprzed było 2000 lat temu. 

Ponadto Biblia pozwala nam zrozumieć nauczanie Boga i Kościoła, ponieważ wszystko ma swój początek w słowach Boga.

Warto o tym pomyśleć w czasie naszej "Adwentowej Drogi".




Matthew 3:1-12
In due course John the Baptist appeared; he preached in the wilderness of Judaea and this was his message: ‘Repent, for the kingdom of heaven is close at hand.’ This was the man the prophet Isaiah spoke of when he said:
A voice cries in the wilderness:
Prepare a way for the Lord,
make his paths straight.

This man John wore a garment made of camel-hair with a leather belt round his waist, and his food was locusts and wild honey. Then Jerusalem and all Judaea and the whole Jordan district made their way to him, and as they were baptised by him in the river Jordan they confessed their sins. But when he saw a number of Pharisees and Sadducees coming for baptism he said to them, ‘Brood of vipers, who warned you to fly from the retribution that is coming? But if you are repentant, produce the appropriate fruit, and do not presume to tell yourselves, “We have Abraham for our father,” because, I tell you, God can raise children for Abraham from these stones. Even now the axe is laid to the roots of the trees, so that any tree which fails to produce good fruit will be cut down and thrown on the fire. I baptise you in water for repentance, but the one who follows me is more powerful than I am, and I am not fit to carry his sandals; he will baptise you with the Holy Spirit and fire. His winnowing-fan is in his hand; he will clear his threshing-floor and gather his wheat into the barn; but the chaff he will burn in a fire that will never go out.’


The second Sunday of Advent. Time is running very fast; there are only two weeks left to Christmas. In today's Gospel according to Matthew we visit the Sea of Galilee. We meet with John the Baptist, who preached for Repentance. Many people from Jerusalem and other places in Palestine came to John and ask Him: what can we do to prepare our hearts for Messiah.

This is a very up to date question also nowadays. What can we do for Jesus Christ? John says that we should Repent.
How? We should change our lives; reject our sins and weaknesses. Become brand new people thanks to the grace of God.

The first very important step to do it is to find the will and desire necessary do something with our lives. The second thing to do is to cooperate with the Holy Spirit who is like the fire from the Gospel – able to burn our sins in God's love.

But there is still the question how to do it. Where can we find any help and tips?

The answer is – in sacraments and prayer. In the sacraments of Eucharist and Reconciliation that will help us to keep pure hearts during Christmas Time.

Today we receive one more answer. This Sunday is the Sunday of The Bible.

The Bible is a book with plenty of tips about how should we live our lives.

The Bible is the word of God, it is the book translated into the biggest number of languages.
It is also the book of revelation of God.  It was written by a man, but the main author is God.


The Bible allows us to find ourselves. It is the key that helps us to understand ourselves, because God understands us. He is the Creator. The word of God is the source of answers for many questions.  The human nature does not change; it is the same as it was 2000 years ago. This is a great chance to understand ourselves

And last but not least, the Bible allows us to understand the teaching of God and the Church, because it all has its beginning in the words of God.

It is worth to think about it and read the Bible. Let’s use it to find ourselves during the Advent.

sobota, 26 listopada 2016

Adwent... Advent...


(Mt 24,37-44)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.

Kolejny Adwent w naszym życiu właśnie się rozpoczęła. Ile Adwentów  doświadczyliśmy wcześniej? Wydaje się, że każdy z nich był identyczny, mający na celu przygotowanie nas do Bożego Narodzenia. Nie mniej, każdy Adwent jest unikalny.. Bóg daje nam szansę, aby przygotować nasze serca na przyjście Jezusa Chrystusa. 

Ten moment jest wielką szansa dla nas, aby się zatrzymać i po prostu pomyśleć o naszym życiu.

Jezus nie jest typową osobą. On jest Zbawicielem i Panem Wszechświata. Trzeba być przygotowanym na takiego specjalnego gościa. Nasze serca potrzebują czasu, aby przygotować się na spotkanie z tak ważnej osoby.

To jest prawdziwa łaska od Boga, chociaż to czas wielkiej walki. Czemu? Ponieważ naszymi pokusami będzie zniechęcenia i wątpliwości. To jest walka z naszymi słabościami. Każdego dnia będziemy słyszeć, że to nie ma sensu.

Nowoczesna kultura nie pomaga nam w tym, ponieważ żyjemy w świecie skomercjalizowanym. Na przykład, możemy zobaczyć reklamy związane ze świętami Bożego Narodzenia na długo przed rozpoczęciem Adwentu.

Oczywiście jest również częścią Bożego Narodzenia, ale nie najważniejsza. Bardzo często ludzie tracą prawdziwe znaczenie tego czasu. Sednem są narodziny Jezusa Chrystusa.


Adwent jest bardzo wymagająca, ale piękny czas. Przygotujmy nasze serca dla Jezusa Chrystusa.



Matthew 24:37-44
Jesus said to his disciples, ‘As it was in Noah’s day, so will it be when the Son of Man comes. For in those days before the Flood people were eating, drinking, taking wives, taking husbands, right up to the day Noah went into the ark, and they suspected nothing till the Flood came and swept all away. It will be like this when the Son of Man comes. Then of two men in the fields one is taken, one left; of two women at the millstone grinding, one is taken, one left.
  ‘So stay awake, because you do not know the day when your master is coming. You may be quite sure of this that if the householder had known at what time of the night the burglar would come, he would have stayed awake and would not have allowed anyone to break through the wall of his house. Therefore, you too must stand ready because the Son of Man is coming at an hour you do not expect.’


Another Advent in our lives has just begun. How many Advents did we experienced before? It seems that each one of them was identical, aimed at preparing us for Christmas. But it is not true, because every year it is inimitable. God gives us the chance to prepare our hearts. Jesus Chris will come and we should greet Him properly.  

This moment is a big chance for us to stop and just think about our lives.

Jesus is not a typical person. He is the Redeemer and The Lord of the Universe. We should be prepared for such a special guest. Our hearts need time to prepare for meeting with such an important person. 

This time is real grace from God, although very often it is also the time of struggling. Why? Because our biggest enemies will be temptation, discouragement and doubts.  This is a battle with our weaknesses and devil. Every day, we will hear that it makes no sense.

Modern culture does not help us, because we live in a commercialised world. For example, we can see adverts connected with Christmas a long time before the Advent starts. 

Of course this is also a part of Christmas, but not the most important one. Very often people lose the true meaning of this time. The one about the birth of Jesus Christ.    


Advent is a very demanding but beautiful time. Let’s prepare our hearts for Jesus Christ. 

Do góry

piątek, 25 listopada 2016

Dziś jest wspomnienie św. Katarzyny Aleksandryjskiej, dziewicy i męczennicy. Poniosła śmierć za Chrystusa, złamana na drewnianym kole. Patronka kolejarzy... Święta Katarzyno, módl się za nami...
Today is memorial of St. Catherine from Alexandria, the martyr and virgin. She was killed for Christ, broken on the wooden wheel. She is the patron of Railway Workers.. St. Catherine, pray for us...

sobota, 19 listopada 2016

Królestwo Boga... The Kingdom of God...

(Łk 23,35-43)
Gdy ukrzyżowano Jezusa, lud stał i patrzył. Lecz członkowie Wysokiej Rady drwiąco mówili: Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi, jeśli On jest Mesjaszem, Wybrańcem Bożym. Szydzili z Niego i żołnierze; podchodzili do Niego i podawali Mu ocet, mówiąc: Jeśli Ty jesteś królem żydowskim, wybaw sam siebie. Był także nad Nim napis w języku greckim, łacińskim i hebrajskim: To jest Król żydowski. Jeden ze złoczyńców, których [tam] powieszono, urągał Mu: Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas. Lecz drugi, karcąc go, rzekł: Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież - sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił. I dodał: Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa. Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju.



Ostatnia Niedziela Zwykła jest tzw. niedzielą Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata. Przypomina nam ten dzień, że Jezus jest Królem Świata i każdego stworzenia.


Ten dzień przynosi pytanie, co to jest Królestwo Boże?



Możemy znaleźć odpowiedź w dzisiejszej Ewangelii według św. Jezus umarł na krzyżu, lecz przed przed śmiercią powiedział, że Jego Królestwo jest zbudowana na miłości i mądrości.



Jezus wycierpiał wiele na krzyżu, ale znalazł siłę, aby mówić o miłości i obiecał  życie wieczne w niebie dla każdego. Mimo cierpienia, Jezus nie zapomniał o człowieku, który przyznał się do winy i poprosił o przebaczenie. Dla Chrystusa, każdy moment jest dobry, aby uratować czyjeś życie, nawet w momencie wielkiego duchowego i fizycznego cierpienia.


Być uczniem Chrystusa i przynależności do Jego Królestwa oznacza, że ​​powinniśmy pamiętać o innych ludziach, tak jak tego uczy nas Jezus Chrystus uczy, gdy umarł na krzyżu. To się nazywa miłość. Miłość do Boga i innych ludzi.


​Jezus mówił wielokrotnie o mądrość. Możemy ją znaleźć w Królestwie Bożym. Jezus Chrystus chce zaprosić nas, abyśmy pozwolili Duchowi Świętemu, by prowadzić nas przez życie. Dlaczego? Nasze decyzje mają wpływ na innych ludzi. Natura nie lubi pustki, wszystko ma swój mieć sens. Wszystkie nasze działania mają wpływ zarówno na nas, jak i innych ludzi.



Powinniśmy wziąć odpowiedzialność za wszystko, co robimy. Jezus Chrystus dał nam wolność, ale i odpowiedzialność za nią.



Jezus stworzył cywilizację miłości i szacunku.



 Być uczniem Chrystusa znaczy budować życie na mądrości Bożej. Jest bardzo ważne, aby prosić o mądrość w życiu codziennym. Mądrość, która pozwoli nam na podjęcie decyzji w relacji do siebie i do innych ludzi.



Modlimy się codziennie, Przyjdź Królestwo Twoje ... Królestwo miłości i mądrości. Niech ten Królestwo Boga mieszkać w naszych sercach.







Luke 23:35-43
The people stayed there before the cross watching Jesus. As for the leaders, they jeered at him. ‘He saved others,’ they said ‘let him save himself if he is the Christ of God, the Chosen One.’ The soldiers mocked him too, and when they approached to offer vinegar they said, ‘If you are the king of the Jews, save yourself.’ Above him there was an inscription: ‘This is the King of the Jews.’
  One of the criminals hanging there abused him. ‘Are you not the Christ?’ he said. ‘Save yourself and us as well.’ But the other spoke up and rebuked him. ‘Have you no fear of God at all?’ he said. ‘You got the same sentence as he did, but in our case we deserved it: we are paying for what we did. But this man has done nothing wrong. Jesus,’ he said ‘remember me when you come into your kingdom.’ ‘Indeed, I promise you,’ he replied ‘today you will be with me in paradise.’



The Last Sunday in Ordinary Time is the so called Sunday of Jesus Christ, the King of Universe. It reminds us, that Jesus is the King of the World and every creation. 

This day rises a question, what is the Kingdom of God?

We can find the answer in today's Gospel according to Luke. Jesus died on the Cross, but before it, he said that His Kingdom is built on love and wisdom.

Jesus suffered greatly on the cross, but he found strength to talk about love and promised one criminal eternal life in heaven. Despite suffering, Jesus did not forget about another man who admitted his blame and asked for forgiveness. For Christ, every moment is good to rescue someone’s life, even the moment of great spiritual and physical suffering.    

It is a guide for us, as we all as for other people who belong to the Kingdom of God trough the sacrament of Baptism. 

To be the disciple of Christ and to belong to his Kingdom means that we should remember about other people and care for them, just as Jesus Christ taught us when he died on the cross. This is called love. Love for both God and other people. 

The second thing that Jesus talked about is wisdom. We can find it in The Kingdom of God. Jesus Christ wants us to allow Holy Spirit to lead our lives. Why? Our intentions have influence on other people. Nature doesn’t like emptiness, everything has to make sense. All our actions have influence both on us as well as on other people. 

We should take responsibility in everything we do. Jesus Christ has brought us everlasting happiness.

Jesus created the civilisation of love and respect. 

Once again. To be the disciple of Christ means to build life on God’s wisdom. It is very important to ask for wisdom in daily life. The wisdom which will allow us to make decision with respect for other people in mind.

Jesus Christ, we pray every day, thy Kingdom come...  Your Kingdom of love and wisdom. Let this Kingdom dwell in our hearts. 

sobota, 12 listopada 2016

Realizm Boga... Realism of God...

XXXIII Sunday in Ordinary Time. 

(Łk 21,5-19)
Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, powiedział: Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony. Zapytali Go: Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy się to dziać zacznie? Jezus odpowiedział: Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem oraz: Nadszedł czas. Nie chodźcie za nimi. I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec. Wtedy mówił do nich: Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie. Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą do królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie się mógł oprzeć ani się sprzeciwić. A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie zginie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie.

Kolejna niedziela, który zwraca uwagę na koniec czasów, kiedy Jezus powróci jako Króla. Jezus mówi nam o różnych znakach, które będą zapowiedzią  końca świata. Chrystus wspomina również, że chrześcijanie będą cierpieć prześladowania w imię Jezusa.

Kiedy słuchamy Jego słów, strach może pojawić się w naszych sercach, ale dzisiejsza Ewangelia daje także nadzieję.

Jezus Chrystus jest realistą, On nie chce, nas przerazić. Zamiast tego, chce być w porządku z nami, bo wie, że wierność Bogu nie jest łatwą drogą. Wymaga poświęcenia, ale na końcu tej drogi jest wielkie zwycięstwo, niebo.

Bóg zawsze jest z nami szczery. Dzięki temu możemy swobodnie podejmować decyzje.

Czasem czujemy się źle i bardzo często musimy bronić naszej wiary i wartości, to właśnie to zdania z Ewangelii, posłanictwo ucznia Chrystusa, bronienie swojej tożsamości. 

I jeszcze jedna kwestia, która może pojawić się w naszym umyśle, ta sama, która święty Piotr miał: co dostanę w zamian?

 Jezus nie obiecuje nam bogactwa, zdrowia i powodzenia w życiu. Obiecuje światło wiary, niebo i zbawienia. To wszystko co wykracza poza ludzkie wartości.

"Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony."



Luke 21:5-19
When some were talking about the Temple, remarking how it was adorned with fine stonework and votive offerings, Jesus said, ‘All these things you are staring at now – the time will come when not a single stone will be left on another: everything will be destroyed.’ And they put to him this question: ‘Master,’ they said ‘when will this happen, then, and what sign will there be that this is about to take place?’
  ‘Take care not to be deceived,’ he said ‘because many will come using my name and saying, “I am he” and, “The time is near at hand.” Refuse to join them. And when you hear of wars and revolutions, do not be frightened, for this is something that must happen but the end is not so soon.’ Then he said to them, ‘Nation will fight against nation, and kingdom against kingdom. There will be great earthquakes and plagues and famines here and there; there will be fearful sights and great signs from heaven.
  ‘But before all this happens, men will seize you and persecute you; they will hand you over to the synagogues and to imprisonment, and bring you before kings and governors because of my name – and that will be your opportunity to bear witness. Keep this carefully in mind: you are not to prepare your defence, because I myself shall give you an eloquence and a wisdom that none of your opponents will be able to resist or contradict. You will be betrayed even by parents and brothers, relations and friends; and some of you will be put to death. You will be hated by all men on account of my name, but not a hair of your head will be lost. Your endurance will win you your lives.’



Another Sunday which draws our attention to the end of time, when Jesus will return as the King. Jesus tells us about different signs which will be the prelude to the end of the world. Christ mentions also that Christians will suffer from persecution in the name of Jesus.

When we listen to His words, fear may appear in our hearts, but today's Gospel gives also hope.

Jesus Christ is a realist, he does not want to scary us. Instead, he wants to be fair with us, because he knows want does it mean to be faithful to God. This is not an easy task. It demands self-sacrifice, but at the end of this road there is a great victory waiting.

God is always honest with us. Thanks to that, we can freely make our decisions.

Sometimes we feel misunderstood and very often we have to defend our faith and values. This is a very difficult way.

And there is one question which may come to our minds, the same which saint Peter had: What will I get in return?

But Jesus does not promise us wealth, health and success in life. He promises the light of faith, heaven and salvation.

“But he that shall endure unto the end, the same shall be saved.”



piątek, 28 października 2016

Bog, ktory szuka... God, who seeks...

(Łk 19,1-10)
Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A był tam pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu. Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy, widząc to, szemrali: Do grzesznika poszedł w gościnę. Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie. Na to Jezus rzekł do niego: Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło.



Dwa tysiące lat temu, był to bardzo wyraźny podział społeczeństwa izraelskiego. Ludzie zostali podzieleni na dobrych i sprawiedliwych  oraz na grzeszników i wykluczonych.

To opowieść o Zacheusza niszczy ten podział. Jezus Chrystus spotyka Zacheusza i mówi do niego; Chciałbym zatrzymać się w Twoim domu. Dla wielu było to coś niewiarygodne. On chce zatrzymać się w domu grzesznika?

Tak to było coś nie do przyjęcia w mentalności tych ludzi, ale taka jest strategia Jezusa.
On przychodzi do ludzi, niszczy ten mur dzielący  ludzi na lepszych i gorszych.


Każdy ma prawo do nawrócenia, dlatego, że jesteśmy dziećmi Bożymi. Jako dzieci Boga mamy prawo wrócić do domu naszego Ojca.


Chrystus walczy z wykluczeniem i nienawiścią do innych. Szuka sposobu na  dotarcie do serca człowieka. On nigdy się nie poddaje.


Mam doświadczenie wielu razy, jak ludzie znaleźli drogę do Boga, dzięki Chrystusowi, który szuka niestrudzenie człowieka, jak Zacheusza z dzisiejszej Ewangelii.



Luke 19:1-10

Jesus entered Jericho and was going through the town when a man whose name was Zacchaeus made his appearance: he was one of the senior tax collectors and a wealthy man. He was anxious to see what kind of man Jesus was, but he was too short and could not see him for the crowd. So he ran ahead and climbed a sycamore tree to catch a glimpse of Jesus who was to pass that way. When Jesus reached the spot he looked up and spoke to him: ‘Zacchaeus, come down. Hurry, because I must stay at your house today.’ And he hurried down and welcomed him joyfully. They all complained when they saw what was happening. ‘He has gone to stay at a sinner’s house’ they said. But Zacchaeus stood his ground and said to the Lord, ‘Look, sir, I am going to give half my property to the poor, and if I have cheated anybody I will pay him back four times the amount.’ And Jesus said to him, ‘Today salvation has come to this house, because this man too is a son of Abraham; for the Son of Man has come to seek out and save what was lost.’



XXXI Sunday in Ordinary Time. Lk 19, 1-10.


Two thousand year ago, it was very clear division of society of Israel. The people were separated for good and just and sinners and excluded. 

This story about Zacchaeus destroys this division. Jesus Christ meets Zacchaeus and says to him; I would like to stop at your home. For many in was something unbelievable. He wants to stop at sinner's house? 

Yes it was something unacceptable for mentality those people, but this strategy of Jesus.    
He comes to the people, destroys this wall divided people for better and worse. 

Everyone has right to conversion, because we are the children of God.  As the children of God we have right come back to home of our Father.

Christ fights against exclusion and hatred to other people.  He seeks a way to man's heart, so reach to man. He never gives up. 

I have experienced many times, how people found the way to God, thanks of God, who seeks everyone, like Zacacheus from today's Gospel.